Podróże,  Styl

Gdzie się zatrzymać w Budapeszcie. Pomysł na klimatyczny nocleg w centrum

Sporo osób żyje w przekonaniu, że Budapeszt ma niewiele do zaoferowania swoim odwiedzającym. Stwierdzam to chociażby po tym, jakie wiadomości dostawałam od Was w Insta Stories. Strasznie się cieszę, że mogłam pokazać Wam choćby kilka mniej znanych miejsc w stolicy Węgier.

Docelowo, oczywiście, planuje zebrać wszystkie te miejsca tu, na blogu, aby każdy zainteresowany mógł wrócić do wątku w chwili, gdy zdecyduje się na podróż do Budapesztu. Jednak to wymaga czasu, a ja nie mogłam doczekać się pokazania tego niesamowitego budynku, w którym mieliśmy szczęście się zatrzymać. Jest to miejsce o fantastycznym klimacie, doskonałe na niebanalny nocleg w stolicy Węgier. Muszę przyznać, że mam ostatnio szczęście do budżetowych lokalizacji: Walencja również przywitała mnie fantastycznym widokiem na Plac Ratuszowy.

Pomysł na nocleg z klimatem

I nie, nie jest to post sponsorowany. Po prostu od chwili zobaczenia podwórka budynku przy Sándor Bródy 30 w dzielnicy Józsefváros w peszteńskiej części miasta wiedziałam, że to jest TO miejsce (klik do Booking.com). Jest to mój 3. wyjazd do Budapesztu i w trakcie dwóch poprzednich nocowałam w sieciowych hotelach. Miałam jednak dość nadętej i sztywnej atmosfery. Strasznie chciało mi się poczuć ducha prawdziwego, nieturystycznego Budapesztu. W tym niepozornym na zewnątrz miejscu z bogatym wnętrzem z pewnością udało mi się osiągnąć swój cel.

Podwórko-studnia, sklepienia i florystyczne zdobienia – uroku temu budynkowi nie brakuje. Sam lokal, w którym się zatrzymaliśmy to dwupiętrowy apartament mieszczący się w grubych murach zapewniających kojący chłód i spowijających tajemniczym półmrokiem. Być może nie każdemu przypadnie do gustu ta zachwycająca, acz ciemna kamienica. Ja natomiast uwielbiam specyficzną ochłodę, jaką takie budynki serwują przybyszom. Jedyny, moim zdaniem, minus, to fakt, że ubrania w tym miejscu strasznie powoli schną. Było to całkiem dotkliwe, biorąc pod uwagę fakt, że Budapeszt słynie ze swoich term.

Lokalizacja

Wracając jednak do plusów, to miejsce to znajduje się we wprost genialnej lokalizacji. Ulica, która prowadzi do budynku jest pełna przydrożnych kawiarni, spokojna, otoczona  parkiem. Od słynnego pioniera ruin barów w Budapeszcie o nazwie Szimpla Kert dzieli to miejsce zaledwie 750 m. Podobny dystans dzieli to miejsce od Wielkiej Synagogi w Budapeszcie. Natomiast Węgierskie Muzeum Narodowe oraz fantastyczne wnętrza Biblioteki im. Ervina Szabó zobaczymy już w ciągu zaledwie 5 minut spacerkiem. Są, dosłownie, za rogiem.

Nie więcej niż 2 km dzielą to miejsce od większości knajp i barów, które odwiedziliśmy, oraz od turystycznego centrum miasta (które dla siebie subiektywnie wyznaczam w okolicy Mostu Łańcuchowego). Dzięki temu większość atrakcji zwiedziliśmy na piechotę, włócząc się nieśpiesznie po urokliwymi uliczkami tego monumentalnego miasta.

PS. Na Instagramie padło wiele pytań na temat sukienki, w której jestem. Jest to bawełniana sukienka z Chicwish, która świetnie radzi sobie z upałami. Link do niej znajduje się na poniżej, natomiast więcej o marce Chicwish pisałam tu i tu. 🙂

Featuring:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *